Przebarwienia. Sygnał, że skóra potrzebuje wsparcia?

przebarwienia-na-skorze

Szukając ostatnio informacji na temat przebarwień skóry, trafiłam na bardzo merytoryczny post doktor Marty Bogusz. Ponieważ od lat doceniamy jej podejście do nowoczesnej estetyki i ogrom wiedzy, którym wspiera także nasz portal oraz magazyn, postanowiłam przyjrzeć się temu tematowi bliżej. Tym bardziej że problem przebarwień dotyczy kogoś bardzo bliskiego z mojego otoczenia.

I dopiero wtedy naprawdę zobaczyłam, jak bardzo potrafi wpływać na codzienne życie.

Warto podkreślić, że nie są to wyłącznie drobne plamki widoczne po lecie. To często długie miesiące ukrywania skóry pod makijażem, sprawdzania światła przed wyjściem z domu i frustracja, gdy kolejny krem „na przebarwienia” nie daje efektów. Najtrudniejsze okazuje się to, że przebarwienia lubią wracać. Nawet po kosztownych terapiach.

Wiele osób wciąż myśli, że melasma, ostuda czy przebarwienia pozapalne można po prostu „wybielić”. Tymczasem nowoczesna kosmetologia i medycyna estetyczna patrzą dziś na ten problem zupełnie inaczej.

Post doktor Marty Bogusz na Instagramie

Skóra z przebarwieniami bardzo często jest w stanie przewlekłego zapalenia

To właśnie ten fragment najmocniej wybrzmiał w materiale doktor Marty Bogusz. Dziś leczenie przebarwień nie skupia się wyłącznie na samym pigmencie, ale przede wszystkim na przyczynie problemu. Coraz większą rolę przypisuje się:

  • przewlekłemu stanowi zapalnemu,
  • zaburzeniom naczyniowym,
  • uszkodzonej barierze hydrolipidowej,
  • stresowi oksydacyjnemu,
  • promieniowaniu UV i światłu widzialnemu.

To tłumaczy, dlaczego dwie osoby z pozornie podobnymi przebarwieniami mogą potrzebować zupełnie innych terapii.

U mojej znajomej problem nasilał się po lecie, ale również po stresujących miesiącach i intensywnych zabiegach wykonywanych bez wcześniejszej diagnostyki skóry. I właśnie to wydaje się dziś kluczowe: zrozumienie, z jakim typem przebarwień mamy do czynienia..

Melasma, PIH czy plamy soczewicowate? Nie każde przebarwienie jest takie samo

To jeden z najczęściej pomijanych tematów w internecie. Tymczasem melasma, przebarwienia pozapalne (PIH), piegi czy plamy posłoneczne różnią się mechanizmem powstawania.

Melasma jest przewlekłym zaburzeniem pigmentacyjnym, bardzo często związanym z hormonami i stanem zapalnym skóry. Przebarwienia pozapalne pojawiają się po trądziku, urazach lub zabiegach estetycznych. Z kolei plamy soczewicowate są efektem wieloletniej ekspozycji na promieniowanie UV.

Dlatego nowoczesna terapia przebarwień coraz częściej zaczyna się od dokładnej diagnostyki skóry, analizy multispektralnej czy nawet USG skóry.

Dlaczego hydrochinon budzi dziś tyle kontrowersji?

Hydrochinon przez lata był uznawany za jeden z najsilniejszych składników rozjaśniających przebarwienia. Dziś Europa podchodzi do niego znacznie ostrożniej.

Specjaliści zwracają uwagę między innymi na ryzyko działania drażniącego, możliwość zaburzeń pigmentacji oraz potencjalne uszkodzenia melanocytów przy długotrwałym stosowaniu.

Nowoczesne podejście skupia się więc nie na agresywnym „wybielaniu” skóry, ale na jej regeneracji i wyciszeniu stanu zapalnego.

Jak dziś wygląda skuteczna terapia przebarwień?

Coraz częściej opiera się na terapiach łączonych. Wykorzystuje się zarówno odpowiednio dobraną pielęgnację domową, jak i nowoczesne zabiegi gabinetowe.

W terapiach pojawiają się składniki takie jak:

  • kwas traneksamowy,
  • cysteamina,
  • niacynamid,
  • retinoidy,
  • kwas azelainowy,
  • witamina C,
  • antyoksydanty i peptydy biomimetyczne.

Coraz większą rolę odgrywają również zabiegi poprawiające jakość skóry:

  • laser tulowy,
  • DVL,
  • IPL i BBL,
  • ErbYAG,
  • mezoterapia mikroigłowa,
  • peelingi medyczne,
  • mezoterapia śródskórna,
  • terapie regeneracyjne ograniczające stan zapalny.

Co ważne, nie każda skóra dobrze reaguje na laseroterapię. Niektóre przebarwienia po zbyt agresywnych procedurach mogą się wręcz nasilać. Dlatego tak istotna jest indywidualna diagnostyka i prowadzenie terapii przez doświadczonego specjalistę.

Świadoma estetyka zaczyna się od wiedzy

Po rozmowach z osobami zmagającymi się z przebarwieniami mam poczucie, że największą zmianą nie jest dziś sam rozwój technologii. To bardziej świadome podejście do skóry.

Coraz mniej mówi się o szybkim „usuwaniu plam”, a coraz więcej o odbudowie zdrowej skóry, redukcji stanu zapalnego i długofalowej terapii.I chyba właśnie dlatego post doktor Marty Bogusz wywołał tak duże zainteresowanie. Pokazuje, że nowoczesna estetyka nie opiera się już na prostych rozwiązaniach, ale na zrozumieniu skóry i jej potrzeb.
TUTAJ zobaczycie oryginalny post.

___

Więcej wiedzy?


Inne artykuły w kategorii

Spis treści