Ministerstwo Zdrowia jednoznacznie rozstrzygnęło wieloletnie wątpliwości dotyczące statusu medycyny estetycznej. Zgodnie z nowymi regulacjami procedury z tego zakresu zostały uznane za świadczenia zdrowotne, a nie usługi kosmetyczne. To oznacza istotną zmianę dla całej branży oraz jasne określenie, kto ma prawo wykonywać tego typu zabiegi.
Wprowadzone przepisy formalnie włączają medycynę estetyczno-naprawczą do systemu ochrony zdrowia. Tym samym zabiegi ingerujące w skórę i tkanki głębokie podlegają tym samym zasadom co inne procedury medyczne.
Dlaczego resort zdrowia zdecydował się na zmiany?
Głównym argumentem Ministerstwa Zdrowia jest bezpieczeństwo pacjentów. Zabiegi medycyny estetycznej, choć często postrzegane jako mało inwazyjne, niosą realne ryzyko powikłań. Niewłaściwe podanie preparatu, brak znajomości anatomii czy nieumiejętne reagowanie na komplikacje mogą prowadzić do trwałych uszkodzeń zdrowia.
Nowe regulacje podkreślają, że procedury te wymagają:
- kwalifikacji medycznej pacjenta,
- oceny przeciwwskazań,
- prowadzenia dokumentacji medycznej,
- gotowości do leczenia ewentualnych powikłań.
Są to kompetencje zastrzeżone wyłącznie dla osób wykonujących zawód lekarza

Kto może legalnie wykonywać zabiegi medycyny estetycznej?
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, zabiegi medycyny estetyczno-naprawczej mogą być wykonywane wyłącznie przez lekarzy oraz lekarzy dentystów posiadających prawo wykonywania zawodu na czas nieokreślony.
Uprawnienia obejmują w szczególności:
- lekarzy specjalistów dermatologii i wenerologii,
- chirurgów plastycznych,
- innych lekarzy i lekarzy dentystów, którzy ukończyli odpowiednie szkolenia i uzyskali certyfikat potwierdzający kwalifikacje w zakresie medycyny estetyczno-naprawczej.
Jednocześnie przepisy jasno wykluczają możliwość wykonywania tych zabiegów przez kosmetologów, kosmetyczki oraz osoby bez wykształcenia medycznego. Nawet ukończenie licznych kursów czy posiadanie prywatnych certyfikatów nie daje uprawnień do wykonywania procedur uznanych za świadczenia zdrowotne.
Czym jest certyfikat „medycyna estetyczno-naprawcza”?
Certyfikat „medycyna estetyczno-naprawcza” to formalnie zatwierdzona umiejętność zawodowa, wpisana do systemu prawa. Określa on zakres procedur, które mogą być wykonywane przez lekarzy po ukończeniu odpowiednich szkoleń.
W ramach certyfikatu mieszczą się m.in.:
- zabiegi z użyciem toksyny botulinowej,
- wypełniacze na bazie usieciowanego kwasu hialuronowego,
- procedury z wykorzystaniem kwasu polimlekowego, hydroksyapatytu wapnia i polikaprolaktonu,
- mezoterapia, osocze bogatopłytkowe i fibryna,
- zabiegi naprawcze po urazach, chorobach oraz operacjach.
Są to procedury wymagające wiedzy klinicznej, doświadczenia oraz umiejętności reagowania w sytuacjach nagłych.
Nowoczesne technologie tylko dla lekarzy
Nowe regulacje obejmują również zabiegi wykonywane z użyciem zaawansowanych technologii. Ich stosowanie zostało jednoznacznie przypisane wyłącznie lekarzom.
Lista obejmuje m.in.:
- lasery wysokoenergetyczne,
- IPL,
- radiofrekwencję,
- HIFU,
- ultradźwięki,
- krioterapię,
- elektrochirurgię,
- peelingi medyczne średniogłębokie i głębokie.
Dodatkowo w katalogu procedur znajdują się typowo lekarskie działania, takie jak podawanie hialuronidazy, glikokortykosteroidów, skleroterapia, lipotransfer czy lipoliza iniekcyjna.

Koniec niejasności na rynku medycyny estetycznej
Przez lata rynek medycyny estetycznej funkcjonował w stanie prawnej niepewności. Brak jednoznacznych regulacji prowadził do sytuacji, w której zabiegi o charakterze medycznym były wykonywane poza systemem ochrony zdrowia.
Decyzja Ministerstwa Zdrowia porządkuje ten obszar i wprowadza jasne zasady:
- kursy niemedyczne nie nadają uprawnień do ingerencji medycznych.
- medycyna estetyczno-naprawcza jest świadczeniem zdrowotnym,
- zabiegi mogą wykonywać wyłącznie lekarze,
Bezpieczeństwo pacjenta jako nadrzędny cel
Nowe przepisy stawiają pacjenta w centrum systemu. Ich celem nie jest ograniczenie rynku, lecz zapewnienie, że zabiegi ingerujące w zdrowie będą wykonywane przez osoby posiadające odpowiednie kompetencje. Lekarz nie tylko wykonuje procedurę, ale także:
- kwalifikuje pacjenta,
- przewiduje ryzyko,
- potrafi rozpoznać i leczyć powikłania,
- ponosi odpowiedzialność zawodową i prawną.
To właśnie ten aspekt był kluczowym argumentem przemawiającym za wprowadzeniem nowych regulacji.









